Megapiksele – wiele nie znaczy lepiej

Aparat kompaktowy może i jest przyrządem prostym z zasady, jednak już wybór właściwego modelu – nie. W poniższym poradniku postaram się zwrócić państwa uwagę na najistotniejsze kwestie powiązane z nabyciem, tym bardziej, jeżeli będzie to wasz pierwszy tego rodzaju ekwipunek.

aparat fotograficzny

Autor: Dave Kennard
Źródło: http://www.flickr.com
Od czego zacząć? Czym się kierować? Z jakiego powodu megapiksele nie mają dużego znaczenia? Na te jak też inne pytania znajdziecie odpowiedzi w tym tekście.

Nawet, gdy szukasz najtańszego jak też najmniej zaawansowanego sprzętu, winieneś wybrać mądrze. Zresztą mało który fotografujący pozostaje na jednym jedynym aparacie. Częstokroć dołożenie stu złotych może całkiem odmienić możliwości twojego kompletu.

Megapiksele służą głównie do wydruków. Sporzej nie znaczy lepiej, na przykład do utworzenia odbitki rozmiaru A4 starczy 6 megapikseli. W obecnie produkowanych cyfrówkach można spotkać 16, 18, a wręcz 20-kilka milionów pikseli. Megapiksele to tylko określenie rozdzielczości. Kolejny aspekt to fizyczna pojemność matrycy. W nieskomplikowanych aparatach zazwyczaj znajdziemy 1/2,33 cala, w w wyższym stopniu zaawansowanych 1/1,7 cala. Im mniej megapikseli na niewielkiej matrycy, tym korzystniej. Duża rozdzielczość potrzebuje “ściśnięcia” wszystkich punkcików światłoczułych, co ma bezpośrednie przełożenie na szum cyfrowy w słabych warunkach oświetleniowych.

Aparat fotograficzny

Autor: yb putro
Źródło: http://www.flickr.com

Aparaty kompaktowe proponują 2 tryby zbliżenia: cyfrowy oraz optyczny. Tylko na optyczny trzeba zwrócić uwagę. Zoom optyczny to faktyczne zbliżenie, jakie zawdzięczamy optyce. Zwróć również uwagę na fakt utraty światła. Od zoomu cyfrowego trzymaj się daleko. Nie ma gorszego sposobu na utratę jakości fotografii. Aparat Samsung WB350F posiada wkomponowany 21 krotny zoom optyczny, co może by http://www.cyfrowe.pl/aparaty/aparat-cyfrowy-samsung-wb350f – różne kolowyna spotkać dwa rodzaje kompaktów, te z akumulatorami litowo-jonowymi, oraz te, które prąd czerpią z paluszków. Paluszki, zwłaszcza te jednorazowe, są po prostu uniwersalne. Trzymają krócej aniżeli akumulatorek, ale na wycieczce będziesz w stanie dokupić je wszędzie. Najlepsze efekty uzyskamy z ogniwami litowymi (nieco droższymi), lub przy pomocy niklowo-wodorkowych akumulatorów, w których możemy uzupełnić energię załączoną ładowarką